Dzisiejszy wpis chciałabym poświęcić pięknemu miejscu w Polsce, które znajduje się w województwie wielkopolskim. A jest nim Osadnik Gajówka, które zostało nazwane Lazurowym Jeziorem albo ,, polskimi Malediwami”.

W tym miejscu można się poczuć jak na jakieś egzotycznej wyspie, gdzieś na drugim końcu świata. Można tutaj znaleźć niebywale krystaliczną, lazurową wodę, która jest otoczona z każdej strony soczystą zielenią.
Jak powstało Lazurowe Jezioro? Osadnik Gajówka to sztuczny zbiornik. Ma on pochodzenie produkcyjne. Jest to dawne wyrobisko Kopalni Węgla Brunatnego Adamów, później wykorzystywane jako składowisko żużli i popiołów Elektrowni Adamów. Następnie zostało wypełnione wodą i dziś jest bardzo ciekawą atrakcją turystyczną. Osadnik Gajówka swój turkusowy kolor wody zawdzięcza węglanowi wapnia

NIESTETY Osadnik Gajówka nie jest dobrym miejscem do pływania, gdyż ze względu na skład wody ( zasadowy ) kąpiele są tutaj zabronione. Również brzegi są bardzo niestabilne i grząskie. Pomimo tego, że nie można kąpać się w Lazurowym Jeziorze w Polsce jest to idealne miejsce na piknik. Będąc tam miałam okazję widzieć kilka rodzin które odpoczywały nad turkusową wodą.
Czy warto odwiedzić Osadnik Gajówka? Zdecydowanie warto!!! Widoki zapierają tutaj dech w piersiach, zwłaszcza w takim miejscu w Polsce, w którym nikt by się tego nie spodziewał.



Jak widać na załączonych obrazkach Polska też może mieć swoje ,,Malediwy”. Jest to idealne miejsce na jednodniowy weekendowy wypad. Tym bardziej, że Lazurowe Jezioro znajduje się niedaleko Uzdrowiska w Uniejowie (gdzie możecie zatrzymać się np. w Hotelu Uniejów. Dajcie koniecznie znać czy mielibyście ochotę wybrać się na ,, polskie Malediwy”.